19 lis 2018

56. We're not promised tomorrow

MOHEROWA SMERFETKA

Hejka wszystkim <3
Grafikosfera ostatnio trochę podupadła. To chyba skutek roku szkolnego. Jeszcze we wrześniu było super, ale kiedy i studenckie wakacje się skończyły to regularne notki na większości blogów też zanikły. Pozostali tylko najwytrwalsi. Szczerze, to gdybym nie miała tu współautorek, które mnie inspirują i motywują to pewnie i ja porzuciłabym pracę w Photoshopie. Dużą część weekendu poświęcam teraz na jazdę pociągami, a że nie da się tworzyć w pociągu, to moja grafika na tym cierpi. Ale nie zamierzam się poddawać, bo wymyśliłam coś co mi ułatwi sprawę. Robienie „zestawów”- czyli nagłówka, ikon i sygnatury jednym stylem. Jest to dość pomocne i sprawia, że nie frustruję się faktem, ze mam za mało grafiki by dodać notkę. Mam nadzieję, że to graficzne rozwiązanie będzie moim sposobem na przetrwanie suszy jeśli chodzi o wenę.

4 lis 2018

55. Rip my heart out

(c) Erenae

Erenae
Hej kochani! Co tam u Was? Blogosfera tak ucichła, że aż mi się smutno zrobiło. Mało osób komentuje. Dobrze, że chociaż jest utrzymywana jako taka aktywność na blogach graficznych. Żal by było jakby znowu wszystko stanęło.
Co u mnie? Studia doprowadzają mnie do szału, a poza tym zdrowie mi się sypie. Także niewesoło. Ale może jakoś to będzie.
Z grafiki mam dziś dla Was sygnaturkę otwierającą post, cztery blendy, dwie koloryzacje, dwie paczki dużych tekstur i paczkę simple textures. Mam nadzieję, że zarówno prace jak i dodatki przypadną Wam do gustu.

21 paź 2018

54. Own It

(c) moja
Hej kochani. Jako że w folderze jeszcze coś mi zostało to postanowiłam dodać dziś post. Jest tu zarówno trochę prac jak i dodatków. 
Co u mnie? Uczelnia mnie dobija. Nie mogę się doczekać tego kiedy ten rok się skończy i będę miała to wszystko za sobą (a przypominam, że dopiero się zaczął). Nie mogę się też już doczekać świąt, ale jak pomyślę o tym, że będę musiała wtedy oddać pierwszy rozdział to też mi się wszystkiego odechciewa. Ogólnie ostatnio żyje głównie uczelnią, bo wiecznie jakieś kolosiki i wypracowanka. 
Na grafikę czasu niestety coraz mniej. Bardzo nie lubię kiedy tak się dzieje. Grafika zawsze jest dla mnie w pewnym sensie naładowaniem baterii, chwilą relaksu. Ale kiedy mam na głowie studia i prace to bardzo często tworzenie regularnych notek staje się zbyt dużym wyzwaniem.
W razie jakbym się przestała odzywać to możecie śmiało założyć, że mam za dużo na głowie.